Powrót do krainy Książki

czwartek, 11 listopada 2021

Lee Child "Podejrzany" - audiobook, czyta Andrzej Hausner (tom IV cyklu)

 


    W "Podejrzanym" na pierwszy plan wysuwają się takie umiejętności Reachera jak logiczne, niestereotypowe, niezależne myślenie. To cecha charakterystyczna całego cyklu, ale w tym tomie jest ona wyeksponowana w sposób szczególny. W innych tomach niekiedy na pierwszy plan wysuwają się np. inni bohaterowie, albo i inne umiejętności, np. wytrwałość, odporność na stres, siła fizyczna, wiedza itp. Tutaj Reacher pomaga w ustaleniu tożsamości seryjnego zabójcy. Już na początku zamiast iść tropem, którym idzie FBI, zastanawia się, czy rzeczywiście sprawca jest psychopatą, czy może jednak ktoś chcąc zmylić trop, kreuje się na psychopatę. Czy użycie wojskowej farby faktycznie oznacza, że sprawcą jest wojskowy, czy może jednak zabójca umyślnie chce skierować podejrzenia na wojsko, które nie ma z tym nic wspólnego, a od siebie odwrócić uwagę? Czy faktycznie sprawca chciał zabić konkretne kilka kobiet i miał w planie dalsze ofiary, czy też ze ściśle określonych powodów zależało mu tylko na zabiciu jednej kobiety, a reszta straciła życie tylko po to, aby zmylić tropy i uniemożliwić znalezienie motywu, itp. itd.

    Reacher obserwuje też przemiany obyczajowości w wojsku i w ogóle w świecie na przestrzeni lat. Otóż zamordowane kobiety gdy były żołnierzami,  złożyły skargi na molestowanie ich przełożonych. Było to bardzo źle widziane i finalnie wcale nie skończyło się to dla nich, dla ofiar, dobrze, mimo potwierdzenia tych zarzutów przez sądy. Reacher zauważa, że przepisy przepisami, ale zmiany w mentalności postępują wolniej. W czasie pisania powieści, (książka wydana w USA w 2000r.), molestowanie nie było traktowane zbyt poważnie, ale on wiedział, że to się zmieni. Tak samo jak wcześniej żołnierzami mogli być tylko biali mężczyźni, tak właśnie w 2000r. ani kolorowi, ani kobiety w armii nie byli już postrzegani jako coś wyjątkowego, tylko jako norma. To obserwowanie tych przemian w obyczajowości i w mentalności jest fascynujące. Oczywiście te mini rozważania wcale nie muszą się ograniczać do wojska, dotyczą one właściwie wszystkiego.  

     Każdy, kto czytał Lee Childa wie, że jego bohater jest samotnikiem z wyboru. No i w tym tomie, czwartym z kolei, Reacher stoi przed dylematem, co zrobić ze swoim uczuciem do Judie. Nie miał wątpliwości, że zaangażował się uczuciowo, ale jednocześnie nie odnajdywał się w tzw. standardowym mieszczańskim życiu, stabilizacja nie była dla niego. Decydując sie na tą stabilizację Reacher musiałby zrezygnować z wszystkich innych aspektów życia, które kochał. Każde wyjście wydawało się złe, ale wątek zostanie jednak zamknięty. To również jeden z ciekawszych aspektów powieści.  

   Jak wszystkie tomy z tej serii,  ten również wciąga, oderwanie się od rzeczywistości jest gwarantowane. Osoba seryjnego zabójcy okazała się dla mnie wielkim zaskoczeniem.  

4/4

Autor: LadyBlackCat o listopada 11, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

niedziela, 7 listopada 2021

Andrzej Pilipiuk. "Pan wilków" cykl - "Oko jelenia" - audiobook, czyta Maciej Kowalik

 



   Czwarty tom cyklu "Oko jelenia" stał się moim pierwszym spotkaniem z Pilipiukiem. Lubię wątki podróży w czasie i chociażby z tego względu musiałam po tą pozycję sięgnąć. Styl pisania jest bardzo prosty, psychologii nie ma żadnej, refleksji na jakieś głębsze tematy też nie ma. Ale ma też i zalety. 

    O ile wątek Chińczyków przeniesionych do XVI wieku jest  absurdalny, o tyle pozostałe wątki wciągnęły mnie w akcję. Nudzić się nie można, to pewne. Główni bohaterowie przeniesieni z innej epoki do XVI wieku płyną statkiem po Bałtyku, potem po dłuższych przygodach zatrzymują się w Gdańsku. 

    Realia życia w tamtej epoce ukazane są dosyć i wiernie i intrygująco. I to jest największy atut tej książki. Sporo jest o Hanzie, o tym jak wielką była potęgą, miała nawet swoich szpiegów. Zaskoczeniem był dla mnie epizod z Przylądku Rozewie, gdzie ówcześni Kaszubi pokazani zostali jako lud, którego niektórzy przedstawiciele zajmowali się m. in. zwabianiem statków na ląd, poprzez palenie ognia w pobliżu mielizny, a potem rabowaniem ładunku i mordowaniem załogi. Fascynujący był opis pieszej przeprawy przez zamarznięty Bałtyk, ze Szwecji do Polski. Obraz ówczesnej Europy, z odgrywającymi ogromną rolę w handlu miastami Bergen czy Visby na Gotlandii, dzisiaj tylko atrakcjami turystycznymi, też przykuwa uwagę. 

   Maciej Kowalik jako czytający radzi sobie świetnie. 
3/6
Autor: LadyBlackCat o listopada 07, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

piątek, 29 października 2021

Erich Maria Remarque "Łuk Triumfalny"

 

Łuk Triumfalny - Remarque Erich Maria

Wojciech Młynarski „Bohaterowie Remarque`a

„Kiedy kłopotów, zmartwień, trosk

zwykła przebierze się miarka,

przychodzą dzielić ze mną swój los

bohaterowie Remarque`a.

Szlifuję z nimi paryski bruk

w jakiś poranek ponury,

na triumfalny, świetlisty łuk

zamieniam Pałac Kultury.

I czynię, czynię na ich rachunek ważne odkrycia:

calvados to więcej niż trunek, to sposób bycia”

„Niestety, trochę przesadził pan,

panie autorze kochany,

być może na Zachodzie bez zmian,

u nas ostatnio są zmiany. Znikli mężczyźni, co mieli gest,

znikły kobiety kobiece,

dzisiaj zaletą przeciętność jest,

a reszta w bibliotece

...............................” 

   To jedna z mich ulubionych książek, do których raz na jakiś czas sięgam, teraz czytam ją chyba po raz czwarty. Jest niesamowita, w niektórych momentach dostaje się nawet dreszczy. Mimo że pisana w czasie wojny i opowiada o ludziach,  którzy nie wiodą szczęśliwego życia, nie przytłacza i nie odczuwa się żadnej ciężkości stylu. Napisana jest lekko i czyta się ją świetnie. Chirurga Ravica wyobrażam sobie dokładnie tak, jak wyglądał Remarque.

    To książka o kilku miesiącach z życia Ravica w 1939r., wydarzenia rozgrywają się głównie w Paryżu. Ravic jest niemieckim uchodźcą i pracuje na czarno, operuje za francuskich lekarzy, mających dużo mniejsze umiejętności, niż on. Mieszka w hotelu, gdzie można spotkać wielu innych nielegalnych uchodźców i na początku książki spotyka miłość swojego życia, Joannę. Miłość ich nie jest prosta, on nie chce się angażować, bojąc się kolejnej utraty.

     To z pewnością jest książka psychologiczna. W 1945r, gry po raz pierwszy wydano powieść, Remarque skończył 47 lat, miał za sobą doświadczenie i żołnierza I wojny i uchodźcy sprzed II wojny, naprawdę znał życie z każdej strony. Nie wymyślał, siedząc za biurkiem, przeżyć ludzi, którzy często nie mieli rodzin, ani majątku, a w każdej chwili mogli być aresztowani i odesłani potem do obozu koncentracyjnego. Wiedział i opisał, jak można w totalnej beznadziei cieszyć się chwilą i wykorzystywać ją tak, jakby była wiecznością. Spotkał i opisał ludzi bezwzględnych, nikczemnych, donosicieli, hipokrytów, pozbawionych jakichkolwiek zasad moralnych. Ale spotkał też i osoby, które potrafiły być bezinteresowne. Pokazał i głupców i bezmyślnych biurokratów. Cała gama takich charakterów pokazana jest w „Łuku Triumfalnym”. Są opisane osoby bez masek, w sytuacjach krytycznych. Sporo jest nawiązań do postaw ludzi biernych, których nie obchodzi nic, poza nimi i ich rodziną, żadna krzywda i niesprawiedliwość, wymierzona przeciwko osobom spoza rodziny, nie jest w stanie zmusić ich do jakiegokolwiek działania.

   To jest też książka o dziwnej miłości. Ravic i Joanna mają problem z tym, aby być razem i spróbować wieść wspólne życie. Można się zastanawiać, dlaczego tak jest, częściowo wynika to z sytuacji na świecie, bezustannego zagrożenia życia, traumatycznych przeżyć, lęku, że skomplikowałoby to życie. Ale przyczyna tkwi też w charakterach bohaterów, szczególnie dotyczy to Ravica. Zarówno on jak i wielu bohaterów innych powieści Remarque`a mają skomplikowane charaktery, są takimi indywidualistami, że nie są w stanie funkcjonować na stałe z kimś. Z życia samotnego nie są szczególnie zadowoleni, ale z drugiej strony nie dążą do tego, by to zmienić, a  gdy pojawia się ku temu okazja, niekoniecznie ja wykorzystują. 

   Piękna książka.   

6/6


Autor: LadyBlackCat o października 29, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

środa, 27 października 2021

Joseph Conrad „Tajny agent” – audiobook, czyta Robert Michalak

 Tajny Agent - Audiobook (Książka audio MP3) do pobrania w całości w archiwum ZIP

    Z racji tego, że trwa Conrad Festiwal postanowiłam posłuchać czegoś właśnie Conrada, „Lorda Jima” ze szkoły pamiętam niewiele, ale postawiłam na coś nieznanego, licząc na to, że może pojawi się  do odkrycia stary klasyk.  Książka napisana jest ciężkim stylem, odczuwa się, że minęło grubo ponad 100 lat od daty pierwszego wydania, może lepszym pomysłem byłoby przeczytanie książki w najnowszym tłumaczeniu Macieja Świerkockiego. Lektor czyta monotonnie, co jeszcze pogarsza odbiór. O wciągnięciu się w bieg wydarzeń i zapomnieniu o całym świecie nie ma mowy. Przez cały czas nastrój jest wyjątkowo ponury, a opisywane wydarzenia są tragiczne. Nie odnalazłam tu niestety niczego szczególnie odkrywczego.  

    Conrad przedstawił sylwetki kilku osób w stosunkowo krótkim czasie, jedna z tych osób to organizator zamachu bombowego w Greenwich w 1894r. Aspekt psychologiczny jest najciekawszy. Najpierw poznajemy bohaterów w ich codziennym życiu, potem jednak ma miejsce kilka wydarzeń, które wytrącają wszystkich z rutyny, dochodzi do tragedii, a powrotu do poprzedniego życia nie ma. Można obserwować, jak odnajduje się w takiej sytuacji cynik, pozbawiony jakichkolwiek skrupułów, który dla pieniędzy zrobi wszystko. Czy w nowych warunkach będzie chciał i mógł dalej funkcjonować na swoich zasadach? Czy zmiany w polityce maja dla takich osób znaczenie, czy im w czymś przeszkadzają?  Inny bohater powieści skupia się na pomocy bliskiej osobie i to uznaje za powinność życiową, gdy może realizować sens życia i oddawać się swojej powinności, funkcjonuje bez zarzutu. Sensowny cel pozwalał na czerpanie satysfakcji z życia, ale gdy z kolei okazało się, że ta mini misja nie będzie mogła być realizowana, ta osoba nie była w stanie funkcjonować. Jest też obraz rodziny zamachowca, dalekiej od ideału.

   Oprócz tego opisany jest też ruch rewolucyjny w ówczesnym Londynie, taka mieszanina cynków, którzy chcą na tym cos ugrać, no i ideowców. Oczywiście ideowcy są rozgrywani przez cyników.

    Ponoć „Tajny agent” nie jest reprezentatywny dla całej twórczości Conrada, sięgnięcie po inne powieści pozostaje więc kwestią otwartą.

4/6

   

Autor: LadyBlackCat o października 27, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

poniedziałek, 25 października 2021

Elisabeth Revol "Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat"

 

Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat - élisabeth Revol

    Książka Elisabeth Revol nie wciągnęła mnie w opisywane wydarzenia, na tle innych pozycji literatury górskiej wypada słabo. Pozostawiła po sobie niedosyt. Napisana została bezpośrednio po dramacie na Nanga Parbat z 2018r., wydano ją już w 2019r. Historia wyprawy opowiedziana jest z bardzo subiektywnego punktu widzenia, niezwykle emocjonalnie, odnoszę wrażenie, że książka powstała w odpowiedzi na zarzuty osób, który obwiniały himalaistkę o to, że nie pomogła Tomkowi Mackiewiczowi, będącemu w stanie krytycznym, zejść na dół. Obwiniający Revol pomijali oczywiście fakt, że ona sama była w fatalnym stanie. Główną myślą, przewijającą się przez treść książki jest właśnie tłumaczenie, dlaczego Revol nie mogła pomóc.  

    W książkach o wyprawach na górskie szczyty z reguły są informacje o górach, o wcześniejszych ekspedycjach, dzięki czemu czytelnik ma  szersze spojrzenie. Tutaj tego rodzaju informacje ograniczone są do absolutnego minimum, prawie ich nie ma. Nie ma wzmianek o innych takich wyprawach, jak opisywana, czyli z udziałem paru osób, bez tragarzy, bez jakiegokolwiek wsparcia. Nie wiem, czy jest to częste, czy tego rodzaju wyprawy odnoszą sukcesy. 

  Nie ma też zbyt wielu refleksji na inne tematy, np. o życiu, czy przyjaźni, czy o innych kwestiach, o których himalaiści przecież muszą myśleć. Te skąpe refleksje, które są, do zbyt głębokich nie należą, generalnie książka to emocjonalny opis faktów. Zaskoczyło mnie nieco, jak mało miejsca autorka poświęciła osobom z zupełnie innej wyprawy, które ją uratowały, czyli Adamowi Bieleckiemu i Denisowi Urubko. Oczywiście jest opisane, jak do niej dotarli, jak jej pomagali zejść, ale zdecydowanie więcej miejsca jest poświęcone temu, jak to ona sama jeszcze przed tym ratunkiem schodziła w dół, jak wiele zawdzięcza zostawionej na zboczu przez inną wyprawę linie poręczowej. Nie podobało mi się też, jak autorka w niektórych miejscach krytycznie opisywała Tomka, stwierdzając m. in., że to przez niego ona znalazła się na Nandze. W ogóle wszystkie krytyczne uwagi o zmarłym przyjacielu były według mnie nie na miejscu.  

    Niewiele jest kwestii takich, które można zapamiętać. Najciekawsze wydały mi się te fragmenty, gdzie autorka rozprawia się z mitem tego, jak to Tomek był zafiksowany na punkcie Nanga Parbat i jak z idei zdobycia tej góry uczynił sobie cel życia. Otóż w rzeczywistości Tomek faktycznie opowiadał o tym, że ma kontakt z boginią Nangi Parbat, ale chciał zdobywać również i inne szczyty, a nawet wolał zdobywać inne szczyty, tyle tylko że nie miał jak. Na wyprawy pieniądze zbierał w internecie, a gdy jako cel zbiórki wskazywał wyprawę na jakikolwiek inny szczyt niż Nanga Parbat, wpłat nie było. Ludzie wpłacali tylko na jego wyprawy na  Nangę. Nie było więc żadnej mistycznej potrzeby zdobycia tego właśnie szczytu, tylko działanie takie wymusiła niejako szara rzeczywistość. Przykuwają też uwagę fragmenty o straszliwym hejcie, jaki spadł na himalaistkę, o totalnej bezwzględności hejtujących i o tym, jak szalenie sytuacja ta była destrukcyjny dla jej psychiki. 

3/6  

Autor: LadyBlackCat o października 25, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

sobota, 23 października 2021

Maryla Szymiczkowa "Złoty Róg"

 

Złoty róg - Jacek Dehnel, Maryla Szymiczkowa, Piotr Tarczyńsk

    Czwarty tom cyklu z profesorową Szczupaczyńską spokojnie można przeczytać bez znajomości tomów poprzednich. Zagadka kryminalna do szczególnie frapujących nie należy, akcja też nieszczególnie wciąga. Jako kryminał powieść do wybitnych z pewnością nie należy. Ale ma świetnie opisane tło historyczne. Realia życia w 1900r. w Krakowie i w wioskach pod miastem opisane są tak, że podczas czytania odnosi się wrażenie, jakby to pisał ktoś, kto żył w tamtych czasach. Liczne nawiązania do Wyspiańskiego i opisanego przez niego wesela w Bronowicach będą wielkim smaczkiem dla osób, które lubią Wyspiańskiego. W powieści jest sporo postaci historycznych, jest  mowa o tym, jak wyglądała podziemna działalność niepodległościowa na samym początku XX wieku.  

   O profesorowej Szczupaczyńskiej pisze się często jako o naszej pannie Marple (detektyw z powieści Agaty Christie). Z tym porównaniem byłabym ostrożna. Szczupaczyńska jest bystra, wścibska, ma niebywały tupet i jest mocno konsekwentna w swoich dociekaniach. Jest też snobką, a swoją pozycję zawdzięcza pozycji męża. Swoje poczynania też może uskuteczniać m. in. dlatego, że jest żoną profesora. Panna Marple wszystko zawdzięcza sobie, jest też zdecydowanie bardziej myśląca i nie ma w sobie nic ze snobstwa. Panna Marple budzi zdecydowanie większą moją sympatię. 

     W "Złotym rogu " jest jednak coś, co wzbudziło moją szczególną uwagę. Maryla Szymiczkowa to artystyczny pseudonim pary: Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego. Ludzie, którzy idą pod prąd utartym schematom, inaczej patrzą na życie. Ten oryginalny, unikatowy punkt widzenia na całą rzeczywistość jest szalenie widoczny w tej powieści. Są oczywiście również i inni, oryginalni pisarze, ale w tym przypadku jest to szalenie mocno widoczne. Przewija się to zarówno w drobiazgach, jak też i w głównych wątkach. Przykładowo akcja dzieje się w listopadzie, wszyscy bohaterowie narzekają na pogodę, ale listopadowy klimat, mgiełki, czy nawet deszcze opisane są w taki sposób, że czuje się sympatię do tego miesiąca. Ja listopad bardzo lubię i za te jesienne plenery autorzy u mnie zyskali. Inny przykład: profesorowa obserwując zachowania niektórych osób względem rodziców, doszła do refleksji, że bezdzietność to rodzaj błogosławieństwa. Innego dnia, gdy mąż był u krewnych, długo cieszyła się na myśl, że wieczorem, gdy na zewnątrz zimno, ciemno i plucha, ona będzie mogła, zajadając się czekoladkami, cały wieczór czytać książkę. Szczupaczyńska  wyłapuje z otoczenia to, co nie jest przeciętnością. Pewnego dnia zobaczyła, jak z dorożki wysiada "mężczyzna niezwykły, jedna z tych postaci, których wyjątkowość rozpoznaje się w mgnieniu oka, zanim jeszcze zdąży cokolwiek powiedzieć, osoba, którą się zapamiętuje i które pozostaje w pamięci zawsze, tak że jeszcze wiele lat po tym, jak znika nam z horyzontu, jesteśmy w stanie opisać ją ze szczegółami. Siedzimy w fotelu nad niezbyt ciekawą książką albo głaszcząc ociężałego, rudego kota, kiedy nagle - z niewiadomej przyczyny - w jednej chwili wraca do nas ciężki, piżmowy zapach tamtej osoby, jej powściągliwy sposób mówienia ..." Szczupaczyńska z bardzo dużą ostrożnością podchodzi do tego, co ludzie mówią, co się powszechnie uważa na czyjś temat i dzięki temu odgaduje rozwiązanie kryminalnej zagadki. 
4/6
 
   

Autor: LadyBlackCat o października 23, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

wtorek, 28 września 2021

Andrea Camilleri "Skrzydła sfinksa"

 

Skrzydła sfinksa - Andrea Camilleri

    Przeczytałam ostatnio recenzję książki Tomasza Stawiszyńskiego  pt. "Ucieczka od bezradności". Autor recenzji udowadniał, że współczesna kultura, w tym literatura, unika trudnych tematów, jak np. smutek, czy żałoba. Książki Stawiszyńskiego nie czytałam, pewnie ją przeczytam, ale ze wspomnianą tezą już teraz w żaden sposób zgodzić się nie mogę, chociażby popularny cykl kryminalny autorstwa Andrea Camilleri z komisarzem Montalbano, o którym wielokrotnie pisałam, przeczy tej tezie.  

     Montalbano, o czym też już wspominałam, generalnie jest człowiekiem zadowolonym z życia, aczkolwiek nie jest to zadowolenie typu amerykańskiego, nie jest on szczęśliwy zawsze i wszędzie. Gdzieś pod tą powłoką spełnienia czai się smutek i raz na jakiś czas daje o sobie znać. W tym tomie znalezione zostały zwłoki młodej, pięknej dziewczyny, co doprowadziło komisarza do doła psychicznego. Jego wieloletni związek z Livią zawisł na włosku, komisarz wyobraziwszy sobie rozstanie, poczuł totalną samotność. W innym momencie uczuł żal na myśl, że dla niego i Livii jest już za późno na dzieci. Do tego wszystkiego jak zwykle nie może pogodzić się z przemijaniem i z tym, że robi się coraz starszy. Jest to idealny przykład człowieka, który jest wrażliwy, refleksyjny, smutek nie jest mu obcy, ale mimo to jednak potrafi tak naprawdę cieszyć się życiem i bez trudu odnajdywać jego uroki. Uważam, że dobra literatura popularna podejmuje nie tylko tematy błahe, ale i poważne i trudne i każdy, kto czyta taką literaturę ma tego świadomość. Często te trudne tematy podawane są w lekkiej formie, niekoniecznie w śmiertelnie poważnej i dzięki temu można to czytać. Gdy ktoś twierdzi, że jest inaczej, po prostu nie czyta tego rodzaju książek.  

      W tym tomie Montalbano jak zawsze realizuje swoją pasję w postaci czytania książek, tym razem sięgnął po "arcydzieło" zachwalane przez jedną z gazet. Dość szybko zdenerwowany zorientował się, że jest to zupełne przeciwieństwo arcydzieła i że gazety obecnie coraz częściej odkrywają coraz większe "arcydzieła", których nie da się czytać. 

     W tym tomie wpada na trop przekrętów finansowych, realizowanych  przez osoby, które pozornie zajmują się działalnością dobroczynną. Są to osoby znane i powszechnie szanowane, zaś próba prześwietlenia ich działalności niby to dobroczynnej budzi totalny sprzeciw przełożonych komisarza i innych osób wysoko postawionych. 

    Jak zwykle jest też morze i dobre jedzenie.
4/6   
Autor: LadyBlackCat o września 28, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

niedziela, 26 września 2021

"Małżeństwo do poprawki" Michael Engler - sztuka teatralna Teatr Kwadrat

 

Ilustracja

    Jak zwykle komedia grana w Teatrze Kwadrat okazała się warta obejrzenia. Do poprawki nadaje się nie tylko tytułowe małżeństwo Thomasa i Very, ale i życie ich adwokatów. Para małżeńska z pozoru jest bardzo udana, kobieta jednak w rzeczywistości jest permanentnie zdradzana i myśli poważnie o rozwodzie. W związku z taką perspektywą każde z małżonków zatrudnia adwokata, z tym że adwokatem Thomasa staje się jego bliski znajomy.  

   Autor sztuki świetnie pokazał, jak bardzo nie doceniamy tego, co mamy. Dopiero spojrzenie z innej perspektywy, jakby patrzył ktoś obcy,  pozwala na dostrzeżenie plusów sytuacji. Ale komedia jest pełna zwrotów akcji i oczywiście nie tylko ten najprostszy i najbardziej czytelny jej aspekt zasługuje na uwagę. Adwokatka Very, perfekcjonistka w każdym calu jest niezwykle spięta, jak taran dąży do celu, czyli do rozwiedzenia pary. Ale pojawia się sytuacja, kiedy i ona i adwokat Thomasa nagle, pod wpływem nieoczekiwanych okoliczności, bez jakiegokolwiek zaplanowania chwilowo wyluzowują (co przydałoby się chyba każdemu, już niekoniecznie w taki sam sposób jak na scenie). Świat się nie wali, a życie każdego z nich po złapaniu odrobiny dystansu zmienia się diametralnie. Taka drobna poprawka tak dużo dała. 

   Szalenie podobało mi się popatrzenie na funkcjonowanie małżeństwa z różnej diametralnie perspektywy. Pozornie szczęśliwi, bogaci, on utalentowany i nagradzany pisarz, ona wzorowa pani domu - to jedno spojrzenie. A gdy się temu bliżej przyjrzeć, widzimy, że on nie tylko zdrada, ale i pije, a jego książki to bezwartościowa pisanina, która nie przynosi nikomu niczego dobrego. Ten prawdziwy obraz dostrzega widz i ma jego świadomość Vera, a czy Thomas będzie w stanie dostrzec prawdę? Mało kto jest na tyle odważny, aby zamiast okłamywania się  zobaczyć szczerą prawdę o sobie. To też może być inspiracja dla widza. 

    Ale poza wszystkim spektakl gwarantuje świetną rozrywkę z rewelacyjnie dobraną muzyką. 
5/6 
    
Autor: LadyBlackCat o września 26, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

sobota, 25 września 2021

Agata Christie "Zabójstwo Rogera Ackroyda"

 


Ilustracja

    To jedna z pierwszych książek Agaty Christie, a w jej czasach jedna z najbardziej znanych. Zawsze gdy czytam coś tej autorki, poza oczywiście zagadką kryminalną, zwracam uwagę na pewne spostrzeżenia psychologiczne, w których była wyśmienita. To właśnie pod tym kątem piszę na tym blogu o książkach Królowej Kryminału. W tej powieści Poirot, świeży emeryt, zapoznając się z siostrą sąsiada, lekarza, mówi jej, że miał ciekawą pracę, najciekawszą na świecie, a mianowicie studia nad ludzkim charakterem. Studia nad ludzkim charakterem były oczywiście głównym zajęciem Agaty Christie, studia nieformalne, nie w sensie wykształcenia, tylko praktyczne.    

       W przypadku tej konkretnej książki  wyeksponowana jest kwestia ludzkiej słabości, słabości charakteru. W każdym bowiem "jest nuta słabości, tam gdzieś głęboko. Dotychczas jeszcze nigdy ta nuta nie musiała zagrać. Może nigdy nie będzie musiała i ten człowiek zejdzie do grobu szanowany i honorowany przez wszystkich. Ale przypuśćmy, że coś się stanie, że znajdzie się w trudnościach. Może nawet jeszcze nie to, może wpadnie przypadkiem na ślad tajemnicy". "Tu wyjdzie na jaw ta nuta słabości. Bo oto jest okazja do zdobycia pieniędzy". W tej książce dość szybko wiadomo jest, że zabity Roger Ackoroyd dowiedział się, kto w jego miejscowości jest szantażystą i że ten szantażysta zabił go z obawy przed ujawnieniem. Słabość ujawnia się więc w chwili próby, gdy wszystko jest ok, nikt z reguły nie ma pojęcia, do czego może być zdolny. I rzeczywiście tą próbą mogą być zarówno okoliczności ekstremalne, jak też bardzo zwyczajne, np. okazja do zdobycia pieniędzy. 

   A gdy już nastąpią te okoliczności i słabość się ujawni, a później "niebezpieczeństwo już nie grozi, człowiek taki staje sie znowu sobą, staje się normalnym, dobrym, miłym człowiekiem. Niechaj jednak znowu zrodzi się potrzeba, nie cofnie się przed następnym morderstwem". Tą prawdę psychologiczną autorka rozwijała jeszcze w innych, późniejszych książkach. Inaczej mówiąc ludzie się nie zmieniają, tylko pod wpływem okoliczności ujawniają się ich słabości, które zawsze w nich tkwiły, tylko w normalnych warunkach się nie ujawniały. 

        4/6

    

Autor: LadyBlackCat o września 25, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

niedziela, 19 września 2021

Jakub Małecki "Dżozef" - audiobook, czyta Adam Bauman i Łukasz Garlicki

 


   Ciężko jest mi znaleźć coś pozytywnego, co można powiedzieć o tej książce. Historia szpitalna, gdzie w sali spotyka się czterech mężczyzn, była dla mnie naciągana i nudnawa. Opowieść w opowieści o Stasiu, który wyrzeźbił figurkę kozła, a kozioł ten nim potem owładnął, była z kolei kiczowata. Rozumiem symbolikę kozła, zahamowania, lęki, obsesje itp., które utrudniają lub czasem uniemożliwiają prowadzenie normalnego życia. Ale mimo wszystko kompletnie to do mnie nie przemawiało. Nie zauważyłam tu żadnej głębi, żadnej psychologii. Są nawiązania do Josepha Conrada i jego twórczości, ale też na dość płytkim poziomie. Całość napisana jest bardzo prostym językiem, słucha się nie najgorzej, ale jest nudne i irytujące. 
  
    Mimo wszystko mam jednak świadomość, że powieść ta wielu osobom się podobała i są w stanie dostrzec w niej coś wartościowego. Polecał mi ją mój kolega, bardzo inteligentny i bardzo oczytany, widziałam też pozytywne recenzje i krytyków i internautów. Jest to chyba więc książka nie dla każdego, trzeba lubić literaturę typu realizm magiczny lub fantastykę i pewnie wtedy się spodoba. Nie każdy gatunek literacki jest dla każdego. A ja wracam do kryminałów. 

2/6 
    
Autor: LadyBlackCat o września 19, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

wtorek, 14 września 2021

Lee Child „Wróg bez twarzy” – audiobook, czyta Maciej Jabłoński

 


           Do tej pory to najlepszych z dotychczas przeczytanych przeze mnie tomów z serii z Jackiem Reacherem. Lee Child prowadzi równolegle kilka wątków, wydarzenia toczą się dynamicznie i wciągają. W Nowym Jorku jest szemrany biznesmen, który chce zniszczyć całkiem sympatyczne małżeństwo i pozbawić ich dorobku całego życia. W tle pojawiają się reminiscencje z wojny w Wietnamie, jest też bowiem i starsze małżeństwo, którego syn zaginął właśnie podczas tej wojny. Reacher usiłuje pomóc w ustaleniu, co stało się z zaginionym. Pod koniec zaskoczenie jest pełne i to w każdym z wątków. Nie ma chyba takiego tematu, którego Lee Child nie byłby w stanie opisać w taki sposób, że  zaczyna on niemal fascynować czytelnika.

     Smaczkiem jest też to, że część wydarzeń rozgrywa się na jednym z wyższych pięter w World Trade Centre, jako trzeci tom cyklu „Wróg bez twarzy” został napisany przed 11 września. W wieży odczuwało się podmuchy wiatru, budynek bowiem bardzo, ale to bardzo nieznacznie przechylał się, gdy wiatr był silny.  Mocno słychać było też jadącą windę. No i w tym tomie Reacher jest zakochany, przeczytałam już połowę cyklu, nie za kolejnością i do tej pory jeszcze się to nie zdarzyło.

    Lee Child w tym tomie szalenie mocno podkreśla indywidualizm Reachera, jego niestandardowy bohater staje przed realną pokusą ustatkowania się i skończenia z włóczęgą. Kocha z wzajemnością bardzo bogatą kobietę. Jedna jego część realnie bierze pod uwagę opcję ustatkowania się, druga jednak cały czas przypomina mu, że wariant - dom, praca, dom, żona, dzieci itp. to nie jest jego powołanie, że nie jest do tego stworzony i że najprawdopodobniej na ta droga w dłuższej perspektywie czasowej nie przyniesie nikomu szczęścia. Presja otoczenia na zmianę już od kilku lat była bardzo silna, osobowość Reachera też jest bardzo silna.    

    Ciekawy jest też wątek jednej z postaci drugiego planu, kobiety którą właśnie chce zniszczyć biznesmen. Do czasu spotkania z tym psychopatą niczym szczególnym się nie wyróżniała, zaś w chwili kryzysu i zagrożenia życia wydobyła z siebie siły, o istnieniu  których nawet chyba się nie podejrzewała. Mimo przerażenia, ryzykując nawet i utratą życia,  zaaranżowała sytuacje, które jej zdaniem mogły uratować ją i jej męża. Lee Child uwielbia takie motywy, z reguły w każdym tomie poza oczywiście Reacherem jest też ktoś inny, kto się nie poddaje, nie panikuje i w kryzysowej sytuacji stawia czoło niebezpieczeństwu. Świetnie się o czymś takim czyta, nasiąka się wręcz takim klimatem.

5/6      

   

Autor: LadyBlackCat o września 14, 2021 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (37)
    • ▼  sierpnia (1)
      • ▼  sie 04 (1)
        • Elżbieta Cherezińska „Śmiały. Bolesław II. Tom 1” ...
    • ►  lipca (6)
      • ►  lip 29 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 22 (1)
      • ►  lip 15 (1)
      • ►  lip 07 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 29 (1)
      • ►  cze 24 (1)
      • ►  cze 21 (1)
      • ►  cze 16 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 14 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 04 (1)
    • ►  kwietnia (4)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 17 (1)
      • ►  kwi 14 (1)
      • ►  kwi 10 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 18 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 10 (1)
    • ►  lutego (4)
      • ►  lut 24 (1)
      • ►  lut 17 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 12 (1)
    • ►  stycznia (8)
      • ►  sty 31 (1)
      • ►  sty 28 (1)
      • ►  sty 22 (1)
      • ►  sty 19 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2025 (75)
    • ►  grudnia (8)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 22 (1)
      • ►  gru 16 (1)
      • ►  gru 14 (1)
      • ►  gru 11 (1)
      • ►  gru 09 (1)
      • ►  gru 05 (1)
      • ►  gru 03 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 25 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 14 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 08 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 22 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 13 (1)
      • ►  paź 11 (1)
      • ►  paź 08 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 29 (1)
      • ►  wrz 26 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 16 (1)
      • ►  wrz 14 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 31 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (8)
      • ►  lip 29 (1)
      • ►  lip 23 (1)
      • ►  lip 21 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 15 (1)
      • ►  lip 10 (1)
      • ►  lip 08 (1)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 26 (1)
      • ►  cze 23 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 12 (1)
      • ►  cze 07 (1)
    • ►  maja (6)
      • ►  maj 30 (1)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 20 (1)
      • ►  maj 15 (1)
      • ►  maj 13 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 28 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 15 (1)
      • ►  kwi 09 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (7)
      • ►  mar 28 (1)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 18 (1)
      • ►  mar 14 (1)
      • ►  mar 07 (1)
      • ►  mar 04 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 25 (1)
      • ►  lut 19 (1)
      • ►  lut 17 (1)
      • ►  lut 12 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 04 (1)
    • ►  stycznia (8)
      • ►  sty 30 (1)
      • ►  sty 24 (1)
      • ►  sty 22 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 08 (1)
      • ►  sty 04 (1)
      • ►  sty 02 (1)
  • ►  2024 (67)
    • ►  grudnia (5)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 21 (1)
      • ►  gru 13 (1)
      • ►  gru 10 (1)
      • ►  gru 06 (1)
    • ►  listopada (7)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 22 (1)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 13 (1)
      • ►  lis 08 (1)
      • ►  lis 07 (1)
      • ►  lis 04 (1)
    • ►  października (4)
      • ►  paź 25 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 17 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 27 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 17 (1)
      • ►  wrz 14 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 26 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 16 (1)
      • ►  sie 12 (1)
      • ►  sie 09 (1)
      • ►  sie 02 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 05 (1)
      • ►  lip 03 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 21 (1)
      • ►  cze 17 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 12 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 08 (1)
      • ►  maj 02 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 22 (1)
      • ►  kwi 17 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 10 (1)
      • ►  kwi 05 (1)
    • ►  marca (6)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 23 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 08 (1)
      • ►  mar 04 (1)
    • ►  lutego (5)
      • ►  lut 29 (1)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 16 (1)
      • ►  lut 14 (1)
      • ►  lut 06 (1)
    • ►  stycznia (8)
      • ►  sty 28 (1)
      • ►  sty 24 (1)
      • ►  sty 19 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 09 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 05 (1)
  • ►  2023 (68)
    • ►  grudnia (5)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 18 (1)
      • ►  gru 16 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 10 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 29 (1)
      • ►  lis 23 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 19 (1)
      • ►  lis 15 (1)
      • ►  lis 11 (1)
    • ►  października (9)
      • ►  paź 31 (1)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 25 (1)
      • ►  paź 21 (1)
      • ►  paź 14 (1)
      • ►  paź 12 (1)
      • ►  paź 08 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 30 (1)
      • ►  wrz 28 (1)
      • ►  wrz 23 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 27 (1)
      • ►  sie 18 (1)
      • ►  sie 10 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 28 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 10 (1)
      • ►  lip 07 (1)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 23 (1)
      • ►  cze 21 (1)
      • ►  cze 10 (1)
      • ►  cze 08 (1)
    • ►  maja (6)
      • ►  maj 30 (1)
      • ►  maj 24 (1)
      • ►  maj 20 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 06 (1)
      • ►  maj 03 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 29 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 15 (1)
      • ►  kwi 04 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 24 (1)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 14 (1)
      • ►  mar 08 (1)
      • ►  mar 05 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 28 (1)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 20 (1)
      • ►  lut 05 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (5)
      • ►  sty 19 (1)
      • ►  sty 14 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 08 (1)
      • ►  sty 06 (1)
  • ►  2022 (70)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 22 (1)
      • ►  gru 13 (1)
      • ►  gru 11 (1)
      • ►  gru 06 (1)
      • ►  gru 04 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 27 (1)
      • ►  lis 22 (1)
      • ►  lis 14 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 08 (1)
      • ►  lis 05 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 24 (1)
      • ►  paź 22 (1)
      • ►  paź 19 (1)
      • ►  paź 15 (1)
      • ►  paź 05 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 29 (1)
      • ►  wrz 22 (1)
      • ►  wrz 20 (1)
      • ►  wrz 03 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 23 (1)
      • ►  sie 21 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 30 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 15 (1)
      • ►  lip 08 (1)
      • ►  lip 06 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 30 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 15 (1)
      • ►  cze 09 (1)
      • ►  cze 08 (1)
    • ►  maja (7)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 26 (1)
      • ►  maj 24 (1)
      • ►  maj 20 (1)
      • ►  maj 15 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 03 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 28 (1)
      • ►  kwi 24 (1)
      • ►  kwi 17 (1)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 10 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (6)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 18 (1)
      • ►  mar 14 (1)
      • ►  mar 09 (1)
      • ►  mar 06 (1)
    • ►  lutego (7)
      • ►  lut 28 (1)
      • ►  lut 27 (1)
      • ►  lut 25 (1)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 11 (1)
      • ►  lut 08 (1)
      • ►  lut 06 (1)
    • ►  stycznia (8)
      • ►  sty 26 (1)
      • ►  sty 22 (1)
      • ►  sty 17 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 12 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 02 (1)
  • ►  2021 (67)
    • ►  grudnia (5)
      • ►  gru 19 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 11 (1)
      • ►  gru 08 (1)
      • ►  gru 04 (1)
    • ►  listopada (5)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 14 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 07 (1)
    • ►  października (4)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 27 (1)
      • ►  paź 25 (1)
      • ►  paź 23 (1)
    • ►  września (6)
      • ►  wrz 28 (1)
      • ►  wrz 26 (1)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 14 (1)
      • ►  wrz 05 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 29 (1)
      • ►  sie 24 (1)
      • ►  sie 22 (1)
      • ►  sie 17 (1)
      • ►  sie 15 (1)
      • ►  sie 11 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 30 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 18 (1)
      • ►  lip 16 (1)
      • ►  lip 13 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 01 (1)
    • ►  czerwca (8)
      • ►  cze 29 (1)
      • ►  cze 27 (1)
      • ►  cze 22 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 16 (1)
      • ►  cze 08 (1)
      • ►  cze 05 (1)
      • ►  cze 03 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 17 (1)
      • ►  maj 13 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 08 (1)
    • ►  kwietnia (4)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 05 (1)
    • ►  marca (4)
      • ►  mar 24 (1)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 14 (1)
      • ►  mar 11 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 28 (1)
      • ►  lut 24 (1)
      • ►  lut 20 (1)
      • ►  lut 14 (1)
      • ►  lut 10 (1)
      • ►  lut 07 (1)
    • ►  stycznia (7)
      • ►  sty 31 (1)
      • ►  sty 24 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 03 (1)
      • ►  sty 02 (1)
      • ►  sty 01 (1)
  • ►  2020 (70)
    • ►  grudnia (3)
      • ►  gru 23 (1)
      • ►  gru 13 (1)
      • ►  gru 09 (1)
    • ►  listopada (7)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 23 (1)
      • ►  lis 17 (1)
      • ►  lis 13 (1)
      • ►  lis 10 (1)
      • ►  lis 06 (1)
      • ►  lis 03 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 28 (1)
      • ►  paź 21 (2)
      • ►  paź 17 (1)
      • ►  paź 11 (1)
      • ►  paź 04 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 29 (1)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 07 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 29 (1)
      • ►  sie 23 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 13 (1)
      • ►  sie 09 (1)
      • ►  sie 03 (1)
    • ►  lipca (6)
      • ►  lip 28 (1)
      • ►  lip 23 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 08 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (6)
      • ►  cze 29 (1)
      • ►  cze 24 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 16 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 05 (1)
    • ►  maja (6)
      • ►  maj 30 (1)
      • ►  maj 19 (1)
      • ►  maj 15 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 10 (1)
      • ►  maj 07 (1)
    • ►  kwietnia (5)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 22 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 05 (1)
    • ►  marca (7)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 23 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 18 (1)
      • ►  mar 07 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (8)
      • ►  lut 29 (1)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 24 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 18 (1)
      • ►  lut 16 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (5)
      • ►  sty 24 (1)
      • ►  sty 20 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 06 (1)
  • ►  2019 (73)
    • ►  grudnia (8)
      • ►  gru 29 (1)
      • ►  gru 27 (1)
      • ►  gru 22 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 13 (1)
      • ►  gru 08 (1)
      • ►  gru 04 (1)
      • ►  gru 02 (1)
    • ►  listopada (7)
      • ►  lis 29 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 17 (1)
      • ►  lis 15 (1)
      • ►  lis 13 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 09 (1)
    • ►  października (5)
      • ►  paź 27 (1)
      • ►  paź 19 (1)
      • ►  paź 09 (1)
      • ►  paź 06 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 24 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 16 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 19 (1)
      • ►  sie 17 (1)
      • ►  sie 13 (1)
      • ►  sie 12 (1)
      • ►  sie 09 (1)
      • ►  sie 05 (1)
    • ►  lipca (4)
      • ►  lip 31 (1)
      • ►  lip 29 (1)
      • ►  lip 11 (1)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (7)
      • ►  cze 23 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 17 (1)
      • ►  cze 10 (1)
      • ►  cze 08 (1)
      • ►  cze 05 (1)
      • ►  cze 01 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 30 (1)
      • ►  maj 09 (1)
      • ►  maj 05 (1)
      • ►  maj 03 (1)
    • ►  kwietnia (8)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 18 (1)
      • ►  kwi 17 (1)
      • ►  kwi 15 (1)
      • ►  kwi 13 (1)
      • ►  kwi 04 (1)
    • ►  marca (7)
      • ►  mar 30 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 19 (1)
      • ►  mar 16 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 09 (1)
      • ►  mar 03 (1)
    • ►  lutego (5)
      • ►  lut 24 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 20 (1)
      • ►  lut 16 (1)
      • ►  lut 04 (1)
    • ►  stycznia (7)
      • ►  sty 29 (1)
      • ►  sty 20 (1)
      • ►  sty 19 (1)
      • ►  sty 13 (1)
      • ►  sty 08 (1)
      • ►  sty 05 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2018 (65)
    • ►  grudnia (7)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 21 (1)
      • ►  gru 20 (1)
      • ►  gru 17 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 10 (1)
      • ►  gru 07 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 25 (1)
      • ►  lis 22 (1)
      • ►  lis 17 (1)
      • ►  lis 14 (1)
      • ►  lis 12 (1)
      • ►  lis 10 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 27 (1)
      • ►  paź 22 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 15 (1)
      • ►  paź 10 (1)
      • ►  paź 04 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 30 (1)
      • ►  wrz 17 (1)
      • ►  wrz 15 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 24 (1)
      • ►  sie 21 (1)
      • ►  sie 17 (1)
      • ►  sie 12 (1)
      • ►  sie 08 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 20 (1)
      • ►  lip 15 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 05 (1)
    • ►  czerwca (7)
      • ►  cze 29 (1)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 22 (1)
      • ►  cze 20 (1)
      • ►  cze 16 (1)
      • ►  cze 05 (1)
      • ►  cze 01 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 23 (1)
      • ►  maj 15 (1)
      • ►  maj 03 (1)
    • ►  kwietnia (5)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 14 (1)
      • ►  kwi 07 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 24 (1)
      • ►  mar 18 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 04 (1)
    • ►  lutego (4)
      • ►  lut 27 (1)
      • ►  lut 20 (1)
      • ►  lut 11 (1)
      • ►  lut 04 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 29 (1)
      • ►  sty 21 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 13 (1)
      • ►  sty 09 (1)
      • ►  sty 06 (1)
  • ►  2017 (66)
    • ►  grudnia (7)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 21 (1)
      • ►  gru 17 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 09 (1)
      • ►  gru 07 (1)
      • ►  gru 05 (1)
    • ►  listopada (5)
      • ►  lis 26 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 16 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 04 (1)
    • ►  października (5)
      • ►  paź 28 (1)
      • ►  paź 21 (1)
      • ►  paź 17 (1)
      • ►  paź 09 (1)
      • ►  paź 06 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 26 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 10 (1)
      • ►  wrz 08 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
      • ►  wrz 04 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 19 (1)
      • ►  sie 15 (1)
      • ►  sie 12 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (4)
      • ►  lip 31 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 08 (1)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 17 (1)
      • ►  cze 10 (1)
      • ►  cze 03 (1)
      • ►  cze 01 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 15 (1)
      • ►  maj 13 (1)
      • ►  maj 03 (1)
    • ►  kwietnia (5)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 09 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (7)
      • ►  mar 30 (1)
      • ►  mar 25 (1)
      • ►  mar 22 (1)
      • ►  mar 16 (1)
      • ►  mar 14 (1)
      • ►  mar 11 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 25 (1)
      • ►  lut 16 (1)
      • ►  lut 14 (1)
      • ►  lut 08 (1)
      • ►  lut 06 (1)
      • ►  lut 04 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 25 (1)
      • ►  sty 23 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 04 (1)
      • ►  sty 01 (1)
  • ►  2016 (62)
    • ►  grudnia (7)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 27 (1)
      • ►  gru 18 (1)
      • ►  gru 11 (1)
      • ►  gru 08 (1)
      • ►  gru 06 (1)
      • ►  gru 04 (1)
    • ►  listopada (4)
      • ►  lis 15 (2)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (4)
      • ►  paź 23 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 11 (1)
      • ►  paź 05 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 30 (1)
      • ►  wrz 24 (1)
      • ►  wrz 20 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
      • ►  wrz 04 (1)
    • ►  sierpnia (5)
      • ►  sie 29 (1)
      • ►  sie 24 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 07 (1)
      • ►  sie 02 (1)
    • ►  lipca (4)
      • ►  lip 27 (1)
      • ►  lip 24 (1)
      • ►  lip 11 (1)
      • ►  lip 08 (1)
    • ►  czerwca (6)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 20 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 13 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 07 (1)
    • ►  maja (6)
      • ►  maj 27 (1)
      • ►  maj 18 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 10 (1)
      • ►  maj 05 (1)
      • ►  maj 01 (1)
    • ►  kwietnia (4)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 10 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 05 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (4)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 03 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 26 (1)
      • ►  sty 20 (1)
      • ►  sty 14 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 04 (1)
  • ►  2015 (64)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 20 (1)
      • ►  gru 13 (1)
      • ►  gru 07 (1)
      • ►  gru 03 (1)
    • ►  listopada (5)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 11 (1)
      • ►  lis 07 (1)
      • ►  lis 03 (1)
    • ►  października (4)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 19 (1)
      • ►  paź 15 (1)
      • ►  paź 08 (1)
    • ►  września (6)
      • ►  wrz 29 (1)
      • ►  wrz 26 (1)
      • ►  wrz 16 (1)
      • ►  wrz 12 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 25 (1)
      • ►  sie 23 (1)
      • ►  sie 15 (1)
      • ►  sie 09 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 30 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 23 (1)
      • ►  lip 20 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 10 (1)
      • ►  lip 05 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 24 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 07 (1)
    • ►  maja (6)
      • ►  maj 31 (1)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 18 (1)
      • ►  maj 13 (1)
      • ►  maj 10 (1)
      • ►  maj 04 (1)
    • ►  kwietnia (5)
      • ►  kwi 30 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 19 (1)
      • ►  kwi 14 (1)
      • ►  kwi 10 (1)
    • ►  marca (6)
      • ►  mar 30 (1)
      • ►  mar 25 (1)
      • ►  mar 22 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 11 (1)
      • ►  mar 07 (1)
    • ►  lutego (5)
      • ►  lut 27 (1)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 18 (1)
      • ►  lut 12 (1)
      • ►  lut 07 (1)
    • ►  stycznia (5)
      • ►  sty 28 (1)
      • ►  sty 20 (1)
      • ►  sty 17 (1)
      • ►  sty 11 (1)
      • ►  sty 06 (1)
  • ►  2014 (65)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 30 (1)
      • ►  gru 22 (1)
      • ►  gru 18 (1)
      • ►  gru 14 (1)
      • ►  gru 07 (1)
      • ►  gru 02 (1)
    • ►  listopada (5)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 19 (1)
      • ►  lis 16 (1)
      • ►  lis 09 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (5)
      • ►  paź 28 (1)
      • ►  paź 25 (1)
      • ►  paź 13 (1)
      • ►  paź 09 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (5)
      • ►  wrz 29 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 16 (1)
      • ►  wrz 14 (1)
      • ►  wrz 09 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 31 (1)
      • ►  sie 25 (1)
      • ►  sie 16 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 09 (1)
    • ►  lipca (6)
      • ►  lip 29 (1)
      • ►  lip 27 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 06 (1)
    • ►  czerwca (6)
      • ►  cze 29 (1)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 22 (1)
      • ►  cze 21 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 01 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 20 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 04 (1)
      • ►  maj 02 (1)
    • ►  kwietnia (5)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 26 (1)
      • ►  kwi 14 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 08 (1)
    • ►  marca (6)
      • ►  mar 30 (1)
      • ►  mar 17 (1)
      • ►  mar 16 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 09 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (5)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 12 (1)
      • ►  lut 08 (1)
      • ►  lut 03 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (5)
      • ►  sty 26 (1)
      • ►  sty 22 (1)
      • ►  sty 13 (1)
      • ►  sty 08 (1)
      • ►  sty 04 (1)
  • ►  2013 (40)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 16 (1)
      • ►  gru 14 (1)
      • ►  gru 10 (1)
      • ►  gru 08 (1)
      • ►  gru 05 (1)
      • ►  gru 02 (1)
    • ►  listopada (5)
      • ►  lis 27 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 17 (1)
      • ►  lis 10 (1)
      • ►  lis 05 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 30 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 11 (1)
      • ►  paź 09 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 09 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
      • ►  wrz 04 (1)
      • ►  wrz 02 (1)
    • ►  sierpnia (6)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 19 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 09 (1)
      • ►  sie 07 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 30 (1)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 22 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 07 (1)
      • ►  lip 05 (1)
    • ►  czerwca (3)
      • ►  cze 28 (1)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 22 (1)

Etykiety

  • 2013r.
  • 2014r.
  • 2015r.
  • 2016r.
  • 2017r.
  • 2018r.
  • 2019r.
  • 2020r.
  • 2021r.
  • 2022r.
  • 2023r.
  • 2024r.
  • 2025
  • 2026
  • Agata Christie
  • album
  • autobiografia
  • biografia
  • dla młodzieży
  • dziecięce
  • dziennik
  • eseje
  • fantasy
  • felietony
  • film
  • film/serial
  • górska
  • historyczne
  • horror
  • humorystyczne
  • Joseph Roth
  • klasyka
  • kryminał
  • kryminał retro
  • kulinaria
  • Lee Child
  • listy
  • literatura amerykańska
  • literatura brytyjska
  • literatura czeska
  • literatura faktu
  • literatura finlandzka
  • literatura fińska
  • literatura francuska
  • literatura grecka
  • literatura hiszpańska
  • literatura irlandzka
  • literatura islandzka
  • literatura japońska
  • literatura kanadyjska
  • literatura litewska
  • literatura niemiecka
  • literatura norweska
  • literatura ormiańska
  • literatura polska
  • literatura rosyjska
  • literatura rumuńska
  • literatura słowacka
  • literatura szwedzka
  • literatura turecka
  • literatura ukraińska
  • literatura vwęgierska
  • literatura włoska
  • literatura żydowska
  • literatuta portugalska
  • Marias
  • młodzieżowe
  • Nagroda Bookera
  • Nagroda Nobla
  • Nagroda Pulitzera
  • o filmach
  • o malarstwie
  • o sztuce
  • o zwierzętach
  • opowiadania
  • podróże
  • podróżnicze
  • poezja
  • poradnik
  • powieść obyczajowa
  • psychologiczne
  • religijne
  • Remarque
  • reportaż
  • Rhys Bowen - Molly Murphy
  • romans
  • rozmowy
  • science ficion
  • sensacyjne
  • spektakl teatralny
  • wojenne
  • wspomnienia
  • zdrowie
  • zestawienia

Najczęściej czytane posty

  • Maryla Szymiczkowa „Szaleństwo i śmierć spłyną z gór” tom VI cyklu z profesorową Szczupaczyńską
  • Frank Wynne „To ja byłem Vermeerem”
  • Franciszek Klimek „Koty są dobre na wszystko”
  • Aneta Prymaka - Oniszk "Kamienie musiały polecieć" - audiobook, czyta Katarzyna Nowak
  • Mario Puzo „Sycylijczyk” – audiobook, czyta Robert Jarociński
  • Szczepan Twardoch „Zimne wybrzeża” – audiobook, czyta Grzegorz Małecki
  • Andrzej Nowak „Dzieje Polski. Tom IV. 1468-1572 Trudny złoty wiek”
  • Książki roku 2025
  • Ida Żmiejewska "Ciemna gwiazda. Sprawy Szustra"
  • Lilian Jackson Braun „Kot, który nie polubił czerwieni” - tom 4 cyklu o Qwillu

O mnie

LadyBlackCat
Wyświetl mój pełny profil

Szukaj na tym blogu

Zgłoś nadużycie

Elżbieta Cherezińska „Śmiały. Bolesław II. Tom 1” – audiobook, czyta Filip Kosior

            Bolesław Śmiały/Szczodry był inteligentnym, łebskim królem Polski, miał spore osiągnięcia. Doprowadził do swojej koronacji, co ...

  • Strona główna
Obsługiwane przez usługę Blogger.