„Ja na przykład znam Stare Miasto od dziecka i zawsze wydawało mi się, że jest ono tylko ciasne i brudne. Dopiero gdy pokazano mi jako osobliwość rysunek jednego z domów staromiejskich (i to jeszcze w „Tygodniku Ilustrowanym” z opisem !), nagle spostrzegłem, że Stare Miasto jest piękne. Od tej pory chodzę tam przynajmniej raz na tydzień i nie tylko odkrywam coraz to nowe osobliwości, ale jeszcze dziwię się, żem ich nie zauważył wcześniej” – to słowa starego subiekta Rzeckiego z „Lalki.”
Adrian Sobieszczański w taki sposób opisał Warszawę w swojej książce – albumie, że czytelnik może stać się Rzeckim i może zacząć się zachwycać miastem. Autor jest varsavianistą i świetnie prowadzi spacery- wycieczki po Warszawie. Parę razy byłam na tych spacerach, są przez niego i innych przewodników ogłaszane na facebooku, jest tam program, miejsce zbiórki i każdy może się stawić. Pamiętam szczególnie „Śladami sztyletników z Powstania Styczniowego, czyli Al. Kaida XIX wieku”. Ostatnio chyba zajął się tylko pisaniem, bo nie widziałam informacji o wycieczkach pod jego przewodnictwem.
W książce mowa jest o miejscach, gdzie bywali bohaterowie „Lalki”, są cytaty z powieści, jest sporo zdjęć z epoki, jest to świetnie skomentowane. W przeważającej większości te miejsca istnieją nadal. A. Sobieszczański docieka, o jakich miejscach pisał Prus, w przypadku gdy w powieści nie było to jasno sprecyzowane. Są ciekawostki. Przykładowo wskazał, które konkretnie miejsce wygląda niemal tak samo, jak za czasów Prusa. Jest to Kościół Karmelitów przy Krakowskim Przedmieściu, tam Izabella kwestowała przed Wielkanocą. Co zaskakujące, te dzielnice i miejsca, które w czasach Prusa uchodziły za ekskluzywne, są takie również dziś. Dotyczy to chociażby Mokotowa z Alejami Ujazdowskimi. Ze Starym Miastem było odwrotnie, z racji zainstalowania się pod zaborami władz rosyjskich na zamku królewskim, na Starówce nikt nie chciał mieszkać, stała się dzielnicą biedoty.
Jeśli kogoś Warszawa jakoś szczególnie nie interesuje, i tak może sięgnąć po album, sporo się z niej dowie i o epoce i o „Lalce” Prusa.
9/10
