środa, 12 sierpnia 2026

Lilian Jackson Braun „Kot, który lubił Brahmsa”

 

            Pisałam już o tym tomie mojej ulubionej tutaj, gdy czytałam go wcześniej. Wówczas najbardziej rzuciła mi się w oczy postać Fanny, czyli ekscentrycznej staruszki, która była przyjaciółką matki Qwilla. Fanny zapisała na niego cały swój olbrzymi majątek pod warunkiem, że zamieszka przez okres 5 lat w małym miasteczku, tym samym w którym i ona żyła.

        W tym tomie Qwill przyjechał na wakacje do tego właśnie miasteczka. Spośród wszystkich przymiotów Qwilla tutaj widać wyraźnie otwartość na nowości i dużą dozę wyrozumiałości i tolerancji. Nie zrywał znajomości ze starymi znajomymi, ale chętnie poznawał nowych ludzi. Chociaż był zadowolony ze swojego życia i swoich relacji międzyludzkich, zawierał kolejne znajomości i ze starymi i z młodymi osobami, nie pytał nikogo o poglądy polityczne. Gdy ktoś coś zawalił, o czymś zapomniał lub zrobił coś, co według Qwilla nie było tak całkiem w porządku, nie robił z tego problemu, nie skłócał się. Miał świadomość, że ludzie mają i wady i zalety i że on sam też nie jest idealny. Nie przesądzał z góry, czy nowo poznane osoby mu się spodobają i czy te nowe znajomości okażą się trwałe, zdawał się na bieg wydarzeń.

Nie pływał nigdy kajakiem, ale gdy zamieszkał przy wielkim jeziorze, uznał, że spróbuje i tego sportu. Tak samo nie wiedział, czy polubi pływanie kajakiem, ale spróbował, skorzystał z okazji, że nieopodal była woda, że kajaki były dostępne.

Gdy znalazł się pierwszy raz w restauracjach tego miasteczka, nie dziwił się, że menu nie jest zbyt bogate, że obsługa nie jest doskonała itp. Dostosował się do sytuacji, nie robił awantur, nie strzelał focha.

Tak jak w każdym tomie tego cyklu, swoistego rodzaju bohaterką jest też pogoda. Ludzie często pędzą do pracy i z powrotem, nie zwracając większej uwagi na to, co dzieje się za oknem. Lilian Jackson Braun przykładała do tego wagę. W tym tomie Qwill miał okazję zaobserwować niesamowitą mgłę, olbrzymie jezioro „zniknęło”, tak samo wszystkie drzewa. 

Tom kończy się, gdy Qwill dowiaduje się o spadku. 

10/10